Były prezes NIK: Niepokoi mnie plan likwidacji funkcji Rzecznika Finansowego. To instytucja, która zabiera głos w sprawach ważnych dla Polaków

0
1237

Jestem przekonany, że likwidacja instytucji Rzecznika Finansowego doprowadzi do sytuacji, w której Polacy będą jeszcze słabiej chronieni na rynku usług finansowych – mówi Krzysztof Kwiatkowski, były prezes Najwyższej Izby Kontroli. Ministerstwo Finansów planuje połączenie instytucji Rzecznika Finansowego z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zdaniem eksperta nadzór nad rynkiem finansowym i ochrona klientów wymagają wzmocnienia, ale przejęcie przez UOKiK kompetencji rzecznika w tym nie pomoże.

Połączenie obu urzędów wynika z projektu ustawy o rozpatrywaniu reklamacji i sporów klientów podmiotów rynku finansowego oraz o Funduszu Edukacji Finansowej. Zdaniem Ministerstwa Finansów, które go przygotowało, ma to poprawić poziom ochrony konsumentów na rynku finansowym. Jak czytamy w uzasadnieniu, nowe rozwiązanie ma zwiększyć skuteczność i efektywność systemu ochrony konsumenta, a także pozwolić na prowadzenie spójnej i skutecznej kampanii informacyjnej o prawach przysługujących klientom. https://motomus.pl/

Jednak wielu ekspertów i organizacje, które wyraziły swoje zdanie podczas konsultacji publicznych i opiniowania, nie pochwala tego rozwiązania. Wątpliwości mają nie tylko niektóre resorty, lecz także np. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, prawnicy oraz organizacje walczące o interesy konsumentów na rynku bankowym.

Jestem absolutnie zaniepokojony informacjami o zamiarze likwidacji funkcji Rzecznika Finansowego, czyli osoby, która ma czuwać nad bezpieczeństwem nas konsumentów na rynku usług finansowych. Nie tędy droga – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Krzysztof Kwiatkowski, senator RP, były prezes NIK. – Jestem przekonany, że gdyby zlikwidować instytucję Rzecznika Finansowego, to Polki i Polacy będą jeszcze mniej chronieni na rynku usług finansowych. Ta instytucja w praktyce już pokazała, że potrafiła zabierać głos w ważnych sprawach z punktu widzenia obywateli, a przede wszystkim ich pieniędzy.

Również członkowie Doradczego Komitetu Naukowego przy Rzeczniku Finansowym przekazali premierowi negatywne opinie do projektu, wskazując, że destabilizuje on system ochrony konsumentów i stworzy przestrzeń dla kolejnych afer finansowych.

  Wojna w Ukrainie zaburzyła rozwój gospodarki i turystyki Podkarpacia. Strategia Karpacka na szczeblu UE szansą dla całego regionu

W ostatnim czasie Rzecznik Finansowy zabierał głos m.in. w sprawie zasad korzystania z wakacji kredytowych czy przedterminowej spłaty kredytów. W tym obszarze liczba skarg konsumentów w I półroczu br. wzrosła pięciokrotnie w porównaniu do I połowy 2019 roku.

Krzysztof Kwiatkowski ma obawy nie tylko o skutki rozwiązań, jakie Ministerstwo Finansów proponuje we wspomnianym projekcie ustawy. Podkreśla również, że nadzór finansowy w Polsce nie działa tak, jak mają prawo tego oczekiwać obywatele.

Nadzór finansowy w Polsce nie działa tak, jak by mieli prawo oczekiwać obywatele. Kolejne afery, związana z funkcjonowaniem GetBacku, wcześniej Amber Gold, poszczególnych funduszy inwestycyjnych, które inwestują od dzieł sztuki, po tokeny, a za każdym razem to samo zakończenie – tysiące ludzi, którzy stracili swoje pieniądze. To pokazuje, że działalność nadzoru finansowego w Polsce wymaga zmian, udoskonalenia z punktu widzenia bezpieczeństwa, ochrony klientów finansowych – ocenia.

Senator podkreśla, że polski system w teorii jest dobrze rozbudowany, ale należy przede wszystkim zmienić praktykę działania. Do takiego wniosku można dojść choćby po analizie poszczególnych afer.

– Afera Amber Gold to kompletna porażka, w tym wypadku akurat prokuratury, bo Komisja Nadzoru Finansowego sygnalizowała problem, a prokuratura kompletnie te fakty zignorowała. Dla odmiany afera GetBacku to już porażka Komisji Nadzoru Finansowego, która mając odpowiednie narzędzia, we właściwym czasie z nich nie skorzystała. To pokazuje, że w Polsce często mamy problem nie tyle z przepisami prawa, co z praktyką działania instytucji, które odpowiadają za bezpieczeństwo finansowe obywateli – ocenia były prezes NIK.

NIK w 2017 roku zwracała uwagę m.in. na potrzebę większej ochrony klientów rynku forex, objęcia regulacjami funkcjonowania kantorów internetowych czy giełd kryptowalut.

Jednoznacznie pokazaliśmy, że w Polsce powinien być skuteczniejszy nadzór i skuteczniejsze metody kontrolowania tego rynku. Piewcy wolności będą mówić: dlaczego? Ale tego typu pytania nie mają znaczenia w momencie, kiedy pojawiają się ludzie, którzy tracą swoje pieniądze – podsumowuje Krzysztof Kwiatkowski.

  Światowe bezpieczeństwo żywnościowe ponownie zagrożone. Tranzyt ukraińskich zbóż przez UE może nie wystarczyć, żeby załagodzić kryzys
Poprzedni artykułCIT dla spółek komandytowych od 2021 roku. Ze względu na wyższe obciążenie podatkowe takie spółki mogą zacząć znikać z rynku
Następny artykułWarunki mieszkaniowe jednym z trzech głównych problemów Polaków. Najmocniej dotyka rodziny wielodzietne