Wynajem pojazdów ciężkich coraz bardziej konkurencyjny dla kredytu i leasingu. EFL kupił TRUCK CARE, potentata tego rynku

0
307

Polska branża transportu drogowego ze względu na trudniejsze otoczenie gospodarcze wstrzymuje się z decyzjami o inwestycjach, za to coraz chętniej finansuje flotę wynajmem krótko- i długoterminowym. Dzięki temu 2022 rok na rynku leasingu i wynajmu samochodów ciężarowych zakończył się 11-proc. wzrostem r/r pod względem wartości sfinansowanych pojazdów. – Prognozy dla tej branży na kolejny rok są pozytywne, spodziewana jest dalsza, dwucyfrowa dynamika wzrostów – wskazuje Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL. Spółka, która jest obecnie liderem tego rynku, postanowiła umocnić swoją pozycję i kupiła pozostały pakiet 30 proc. akcji firmy TRUCK CARE, specjalizującej się w wynajmie pojazdów ciężarowych, dostawczych i naczep. Tym samym EFL stał się jej jedynym właścicielem.

– Po dwóch latach intensywnych wzrostów cen i dysproporcji pomiędzy podażą a popytem ten rok jest pierwszym, w którym nastąpiła względna stabilizacja. Obecnie – ze względu na zmniejszone zapotrzebowanie na usługi transportowe – przedsiębiorcy czekają, obserwują, jak wygląda rynek, i wstrzymują się  z decyzjami o długoterminowych inwestycjach. Dlatego oferujemy wynajem krótkoterminowy tym, którzy mają do zrealizowania zlecenia transportowe, ale boją się zdecydować na takie przedsięwzięcia – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Chyliński, prezes zarządu TRUCK CARE. – Myślę, że ta sytuacja potrwa jeszcze przynajmniej do końca III kwartału tego roku. W kolejnym spodziewamy się już lekkiego ożywienia, które da początek wzrostom, jakie prawdopodobnie będziemy obserwować w 2024 roku.

Branża transportowa szybko się otrząsnęła z pandemicznego szoku. Jednak niepewna sytuacja polityczno-gospodarcza, wywołana wojną w Ukrainie, w ubiegłym roku mocno się przełożyła na część branży TSL. Podobnie zresztą jak rosnące ceny paliw, energii i wynagrodzeń oraz inflacja producencka, która windowała ceny pojazdów na rynku. To zaś oznaczało z jednej strony konieczność walki o rentowność biznesu, a w efekcie – ograniczania inwestycji, zwłaszcza wśród mniejszych przedsiębiorstw. Z drugiej jednak strony większe firmy, świadczące szeroki wachlarz usług, elastycznie zareagowały na zmieniające się potrzeby transportowe, co wiązało się z powiększaniem floty pojazdów. Dzięki temu cały 2022 rok na rynku leasingu i wynajmu samochodów ciężarowych zakończył się 11-proc. wzrostem r/r pod względem wartości sfinansowanych pojazdów.

  Farmaceuci pomogą służbie zdrowia poradzić sobie z długiem zdrowotnym po pandemii. To może być przełomowy rok dla ich działalności

– Branża przeszła delikatny zastój w okresie pandemicznym i postpandemicznym, ale w tej chwili znów obserwujemy kilkunastoprocentowe dynamiki. I to odzwierciedla zapotrzebowanie ze strony klientów na rozwój ich produktów i usług, a w związku z tym na zapewnienie sobie bazy transportowej czy maszynowej – mówi Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL, należącego do Grupy Credit Agricole. – Dynamika branży finansowania aktywów zawsze jest też mocno powiązana z PKB. I te pierwsze prognozy dla tegorocznego PKB w Polsce nie były optymistyczne, ale już po I kwartale br. są weryfikowane. W tej chwili mówią, że produkt krajowy brutto w Polsce wzrośnie w tym roku o 3,8 proc., może nawet 4 proc., i to znajdzie również odzwierciedlenie w dynamice branży leasingu i najmu. Ona z pewnością będzie dwucyfrowa, więc na ten moment prognozy dla branży są jak najbardziej pozytywne.

EFL jest jedną z pierwszych w Polsce firm leasingowych i ma w tej chwili 11,5-proc. udział w tutejszym rynku leasingu i wynajmu samochodów ciężarowych (wzrost z 8,3 proc. w 2020 roku). W ubiegłym roku Grupa EFL sfinansowała pojazdy ciężkie o wartości ponad 21,5 mld zł (wzrost o 22 proc. r/r), wypracowując wynik dwukrotnie lepszy niż cały rynek.

– Pomimo zastoju rzeczywiście cały czas idziemy do przodu, udało nam się zwiększać udziały rynkowe w okresie pandemii i bezpośrednio po niej. Wynika to z bardzo dobrej dywersyfikacji produktów i usług, które mamy w swoim portfelu. Oferujemy leasing, pożyczkę leasingową i najem, a klienci w trudnych momentach szukają raczej krótszego finansowania, żeby nie eksponować się na długie zobowiązania. Stąd produkty, które oferujemy w ramach Carefleet czy TRUCK CARE, bardzo dobrze odpowiadały na zapotrzebowanie klientów w tych trudnych chwilach. Tak więc dobra dywersyfikacja – zarówno portfela, jak i przedmiotów, na które udzielamy finansowania naszym klientom – spowodowała, że byliśmy w stanie bardzo dobrze, dynamicznie przejść przez ten trudny okres – mówi Radosław Woźniak. 

  Dane są najcenniejszym surowcem XXI wieku. Przetwarzanie ich w czasie rzeczywistym pozwoli firmom zdobyć przewagę konkurencyjną na rynku [DEPESZA]

W Grupie EFL od ponad 15 lat funkcjonuje spółka Carefleet, działająca w segmencie najmu pojazdów osobowych. W ramach dywersyfikacji w 2020 roku grupa nabyła także 70 proc. udziałów spółki Hama – obecnie TRUCK CARE – poszerzając ofertę również o najem pojazdów ciężarowych.

– Klienci coraz częściej szukają innych form finansowania niż tylko pożyczka, kredyt czy leasing. Najem krótko- i długoterminowy jest taką elastyczną formą finansowania, udostępniania sprzętu naszym klientom. Decyzja o nabyciu spółki TRUCK CARE była odpowiedzią na to, w którym kierunku rozwija się rynek i będzie rozwijał się w przyszłości – mówi prezes EFL.

– Po zakupie większościowego pakietu udziałów przez EFL staliśmy się częścią międzynarodowej organizacji, jaką jest Credit Agricole. I wpływ tej transakcji na naszą działalność był olbrzymi – dodaje Łukasz Chyliński. – Pierwszy obszar to postrzeganie nas przez klientów, którzy patrzą na nas jako dostawcę transparentnego i profesjonalnego. Dzięki temu udało nam się pozyskać klientów korporacyjnych, dużych klientów międzynarodowych, do których wcześniej drzwi były zamknięte. Drugi obszar to governance, czyli zarządzanie. Poprzez przynależność do międzynarodowej grupy finansowej wprowadziliśmy wiele procedur, które pozwalają nam właściwie zarządzać biznesem. Podsumowując, to był dla nas bardzo dobry czas – udało nam się pozyskać wielu klientów, nowe marki, zwiększyć flotę, która dzisiaj liczy ok. 5 tys. pojazdów użytkowych, i osiągnąć naprawdę dobre wyniki, które przełożyły się również na wyniki Grupy EFL.

Zawarta trzy lata temu umowa nabycia większościowego pakietu akcji TRUCK CARE przyczyniła się do zwiększenia w tym okresie udziałów rynkowych Grupy EFL w segmencie transportu o 38,6 proc.

– Naturalnym krokiem było więc kupno pozostałych udziałów i przejęcie pełnej odpowiedzialności za rozwój spółki – mówi prezes zarządu EFL.

Transakcja kupna pozostałych 30 proc. udziałów TRUCK CARE od Grupy DBK została zawarta 20 czerwca br. Tym samym EFL stał się jedynym właścicielem firmy specjalizującej się w wynajmie pojazdów ciężarowych, dostawczych i naczep.

  Rekordowo niska szara strefa na rynku tytoniowym. Eksperci widzą szansę dla budżetu na większe wpływy z akcyzy na papierosy

– Dzięki tej akwizycji uzupełniamy portfel spółek wchodzących w skład Grupy EFL. Spółek wyspecjalizowanych w wąskich dziedzinach, współpracujących ze sobą i mogących dostarczać wiele produktów szerokiemu gronu przedsiębiorców w Polsce – mówi Łukasz Chyliński.

– Absolutnie nie kończymy na tym jednak naszej współpracy z Grupą DBK – zaznacza Radosław Woźniak. – W dalszym ciągu jest ona naszym partnerem strategicznym i będziemy nadal rozwijać produkty i usługi dla naszych wspólnych klientów oraz kontynuować współpracę, zarówno w ramach EFL, jak i oczywiście w ramach dalszego rozwoju i rozbudowy oferty, którą będziemy świadczyli jako TRUCK CARE.

Grupa DBK jest największym w Polsce dostawcą produktów i usług dla branży TSL. Dzięki współpracy klienci Grupy EFL, oprócz dopasowanego do potrzeb finansowania, otrzymują dostęp do kompleksowej obsługi flot pojazdów ciężarowych oraz rozbudowanej sieci serwisowo-sprzedażowej na terenie całej Polski (25 oddziałów). W każdym punkcie przedsiębiorca otrzymuje pełny pakiet produktów i usług. 

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/wynajem-pojazdow,p566883354

Poprzedni artykułDzieci z alergią na roztocza kurzu domowego będą mogły się odczulać w domu. Refundacja doustnej immunoterapii to krok milowy dla alergików Polsce
Następny artykułTworzenie spółdzielni energetycznych niedługo ma się stać prostsze. Takie rozwiązania popiera 85 proc. Polaków